💛 Adaptacja z szacunkiem – Część 5

Gdy dziecko nie chce zostać w żłobku – co możesz zrobić?

Każdego ranka scenariusz się powtarza. Maluch płacze, tuli się do Twojej szyi, mówi: „Nie chcę iść!”. A Ty? Jesteś rozdarty. Bo serce mówi: „Zostań”, a rozum: „Muszę iść do pracy”.

To doświadczenie nie jest ani rzadkie, ani nienaturalne. Jest po prostu ludzkie. I dla dziecka, i dla rodzica.

Co czuje dziecko?

W podejściu Jespera Juula dziecko od początku traktowane jest jako pełnoprawny człowiek, który ma dostęp do swoich emocji, potrzeb i granic. Nie umie jeszcze ich wyrazić tak jak dorosły – ale to nie znaczy, że ich nie przeżywa.

„Dzieci nie manipulują – one sygnalizują.” – Jesper Juul, Twoje kompetentne dziecko

Dziecko, które płacze przy rozstaniu, nie robi tego po to, by Cię zatrzymać „na złość”. Ono naprawdę czuje lęk, tęsknotę, brak kontroli nad sytuacją. I potrzebuje Twojej obecności, żeby przez to przejść.

 

Co możesz zrobić?

1. Zostań na chwilę z dzieckiem, ale nie przeciągaj pożegnania

Pozwól na czułość, kontakt, spojrzenie w oczy. Nie uciekaj, ale też nie zamieniaj pożegnania w długą scenę. Powiedz, co się wydarzy: „Przytulę Cię, powiem pa pa i idę do pracy. Będziesz z ciocią Kasią. Przyjdę po Ciebie po obiadku”.

2. Nie zaprzeczaj emocjom

Unikaj zdań: „Nie ma się czego bać”, „Przestań płakać, przecież tu jest fajnie”. Lepiej powiedzieć: „Widzę, że Ci trudno. Tęsknisz. Ja też czasem tęsknię”. Taka odpowiedź buduje zaufanie, bo pokazuje, że dziecko ma prawo czuć to, co czuje.

3. Zadbaj o własne emocje

Dzieci „czytają” nasze stany jak skanery. Jeśli rozstajesz się z dzieckiem ze łzami w oczach i poczuciem winy, ono też czuje niepokój. Jeśli potrafisz być w tym spokojny, ale empatyczny – ono też znajdzie w tym oparcie.

 

Co mówi Juul?

Jesper Juul podkreśla, że rozstanie to ważna relacja – i że warto ją budować w sposób, który nie narusza godności ani dziecka, ani rodzica:

„Bycie autentycznym i spokojnym daje dziecku więcej niż entuzjastyczne zapewnienia, że wszystko będzie dobrze.” – Jesper Juul, Kryzys szkoły

Dlatego nie musisz mówić: „Będzie super, zobaczysz”. Wystarczy, że będziesz – prawdziwy, obecny, empatyczny.

Kiedy sytuacja wymaga uwagi?

Jeśli dziecko codziennie przez kilka tygodni przeżywa rozstania bardzo intensywnie, nie adaptuje się w ciągu dnia, odmawia jedzenia i kontaktu – warto wspólnie z placówką przyjrzeć się, czy jego potrzeby są naprawdę zauważane i czy forma adaptacji była wystarczająco wspierająca.

Bo adaptacja to nie obowiązek dziecka, tylko odpowiedzialność dorosłych.

Małe dziecko przy oknie, machające na pożegnanie

Źródła:

  • Juul, J. (1998). Twoje kompetentne dziecko. Wydawnictwo MiND.
  • Juul, J. (2008). Kryzys szkoły. Wydawnictwo MiND.
  • Doświadczenia zespołu Bułka z Masłem friendly daycare.